| Nowości produktowe |
|---|
| Szukając utraconego zdrowia... |
|
|
|
Od najwcześniejszego okresu mojego życia byłem bardzo aktywny. Wykonywałem wiele prac fizycznych, nie szczędziłem wysiłku aby zrobić dużo, dobrze i otrzymać odpowiednie wynagrodzenie – pieniądze są przecież potrzebne do normalnego życia i utrzymania rodziny. Czy młody i silny mężczyzna przewiduje, że choroba odbierze mu nadzieję, możliwości, ograniczy a nawet przykuje do łóżka? Ja też nie przewidziałem. Złe samopoczucie przypisywałem zmęczeniu, przepracowaniu, stresowi i wszystkiemu co nie wiązało się z chorobą. Pewnego razu 1991r usłyszałem od lekarza: „ma pan poważne problemy z niewydolnością nerek”. Były aż tak poważne, że zakwalifikowano mnie na dializy. Co przeżywa się po takiej wiadomości? Trudno opowiedzieć wszystkie myśli jakie przebiegają w głowie w czasie bezsennych nocy. Po kilku miesiącach leczenia zostałem „przykuty” do łóżka i uzależniony od maszyny, aby móc żyć. Przeszczep uratował mi życie. Ciało podporządkowane zostało lekom, badaniom kontrolnym, zleceniom medycznym. Mój umysł zaczął się buntować! Zdawałem sobie sprawę, że nie mogę zrezygnować z opieki medycznej i leków farmaceutycznych. Jednakże byłem świadomy, że lecząc jedną chorobę, mogę w konsekwencji tego leczenia zachorować na jeszcze inne. Zastanawiało mnie co zrobić aby temu zapobiec? Poszukując dla siebie ratunku trafiałem w różne miejsca i poznawałem różne produkty. Najczęściej były to naturalne metody leczenia i naturalne produkty do profilaktyki oraz wspomagania terapii medycznej. Po konsultacjach z lekarzami na temat moich dociekań i poszukiwań otrzymałem odpowiedź „lecz się u nas albo u szarlatanów”. Zrozumiałem, że jeszcze za wcześnie jest dla współczesnej medycyny aby zaakceptowała udokumentowane poprzez odpowiednie źródła (kliniki, ośrodki, publikacje…) inne niż akademickie metody postępowania z chorym. Tylko jeden spośród bardzo wielu lekarzy nie zanegował mojej propozycji, zrozumiał mnie i pomógł dobrać dla mnie suplementy. Korzystam z suplementów od wielu lat. A w ostatnich dwóch latach używam najlepsze z dostępnych – naturalne preparaty z Finlandii, oferowane przez Finclub Poland Sp. z o.o. Finclub Poland to nie tylko najlepsze produkty poznane przeze mnie spośród wielu z jakimi się spotkałem na drodze do zdrowia, ale to także wyjątkowi ludzie, którzy wprowadzili je na polski rynek. ![]() Dyrektor Finclub-u ![]() oraz jej zespół. Wiem, że nigdy nie będę w 100 % zdrowy. Ale… Czuję się dobrze, jestem bardzo aktywny zawodowo, przemierzam Polskę wzdłuż i wszerz, zabezpieczyłem finansowo rodzinę, wypoczywam i znowu pracuję… . Cieszy mnie życie! Mam wielu przyjaciół. Nigdy nie straciłem wiary… . ZDROWIA NIE MOŻNA SOBIE KUPIĆ,
lecz z Finclub-em możemy dla zdrowia wiele zrobić! |
Droga do zdrowia 

Slovakia
Czechy
Polska
Germany
Austria
Hungary

